Gdynia 2013-06-26 13:54
 
Sprostowanie

W artykule pt. „Marynarka Wojenna pod lupą śledczych” opublikowanym w Gazecie Polskiej z dnia 26 czerwca 2013 roku wyrażono wątpliwości co do zasadności zakupu jachtów dla Ośrodka Szkolenia Żeglarskiego MW (OSŻ MW). Wobec powyższego należy zatem podkreślić, że zakup jachtów na rzecz tego Ośrodka był koniecznością wynikającą z zadań, jakie realizuje OSŻ MW.


Ośrodek Szkolenia Żeglarskiego MW jest jednym z zasadniczych ośrodków szkoleniowych Marynarki Wojennej. Do jego zadań należy między innymi prowadzenie szkoleń żeglarskich i motorowodnych, organizacja rejsów szkoleniowo-nawigacyjnych, czy też udział w regatach krajowych i zagranicznych. Do realizacji tych zadań przewidziany jest, zgodnie z tabelą należności do etatu (dokument formalno-prawny niezbędny do funkcjonowania każdej jednostki wojskowej), konieczny sprzęt i wyposażenie. Wśród tego sprzętu są również jachty, bez których nie może być mowy o szkoleniu żeglarskim.
W wyniku kończącego się okresu eksploatacyjnego starych jachtów i konieczności ich wycofania, pojawiała się potrzeba zakupu nowych jednostek dla OSŻ MW, aby mógł on realizować swoje zadania statutowe. Dlatego też w 2007 roku został rozpoczęty przetarg na dostawę 8 jachtów, a rok później, na dostawę 3 jachtów. W wyniku tych przetargów wyłoniony został zwycięzca, który dostarczył w latach 2007-2008 do Ośrodka Szkolenia Żeglarskiego MW 11 jachtów typu Delphia. Jachty typu Delphia są wykorzystywane do zabezpieczenia praktyk podchorążych oraz do prowadzenia pełnomorskich zagranicznych i krajowych rejsów nawigacyjno-szkoleniowych, jak również nawigacyjno-szkoleniowych rejsów zatokowych. W szkoleniach i praktykach żeglarskich uczestniczą nie tylko marynarze, ale praktycznie kadra ze wszystkich rodzajów SZ RP. W 2012 roku Ośrodek Szkolenia Żeglarskiego MW zorganizował i uczestniczył w 143 rejsach, w których uczestniczyło ponad 1000 osób.

Co do zarzutów wymienionych w artykule „Marynarka Wojenna pod lupą śledczych” jakoby „jeden z szefów Marynarki Wojennej” po zrealizowaniu zakupu jachtów odszedł ze służby i znalazł pracę u producenta tych jachtów należy zdecydowanie podkreślić, że takie sformułowanie jest ewidentnym nadużyciem. Stwierdzenie „jeden z szefów MW” wskazuje bowiem na kierownictwo MW, podczas gdy opisywana w artykule sprawa dotyczy byłego komendanta OSŻ MW, który w żaden sposób nie należy do kierownictwa MW i nie można go także nazywać kolokwialnym określeniem „jeden z szefów MW”.

Wobec powyższej sprawy Marynarka Wojenna stoi na stanowisku, że jeśli są jakiekolwiek wątpliwości prawne bądź etyczne wskazane w publikacji „Gazety Polskiej” co do procesu zakupu jachtów, to powinny być one jak najszybciej wyjaśnione przez właściwe organy śledcze. Marynarka Wojenna jest w pierwszej kolejności zainteresowana pełnym i transparentnym wyjaśnieniem tej sprawy.




02.07.2012

W materiale pt. „Zarzuty za budowę Gawrona” autorstwa Jakuba Stachowiaka i Agnieszki Madejskiej, wyemitowanym w dniu 20 marca 2012 roku, o godzinie 23:30, w programie „Superwizjer” na antenie telewizji TVN, podano nieprawdziwe informacje na temat Marynarki Wojennej:

  1. „MON szukając oszczędności zakazał armii podpisywania kosztownych kontraktów. Marynarka jednak zakaz zignorowała. […]”. „Gdyby Marynarka była posłuszna cywilnym zwierzchnikom, dziś sprawy Gawrona pewnie by nie było. W październiku 2001 roku w resorcie obrony wydano decyzję numer 263 w sprawie zablokowania największych wydatków. Dowództwo Marynarki Wojennej zakaz zignorowało i miesiąc później podpisało długoletnią umowę na budowę korwet Gawron […]”.
  2. „Dokumenty podpisał ówczesny szef logistyki, kontradmirał Zbigniew P. z upoważnienia szefa marynarki admirała Ryszarda Łukasika. […]”.
  3. „Do dziś za rozpoczęcie budowy Gawrona w upadającej stoczni wbrew rządowi i ministerstwu nikt nie poniósł jakiejkolwiek odpowiedzialności”. „Orkany były modernizowane w Stoczni Marynarki Wojennej. Niemal w tym samym czasie zaczęto tam także budować Gawrona. Stocznia stała na skraju bankructwa. […]”.
  4. „Kiedy ruszył projekt budowy korwety w 2002 roku, MON zapłacił stoczni remontowej 16 milionów złotych. […]”

SPROSTOWANIE NIEPRAWDZIWYCH INFORMACJI:

Ad. 1 Marynarka Wojenna nie zignorowała żadnych poleceń przełożonych. Decyzja nr 263/MON z 31 października 2001 roku, na którą powołano się w materiale, nie odnosiła skutku do zawartej umowy na budowę okrętu „Gawron” z następujących powodów:
- Decyzja 263/MON z 31 października 2001 r. została ogłoszona i weszła w życie 31 grudnia 2001 r. – czyli ponad miesiąc po podpisaniu umowy na budowę okrętu (Dz. U. MON nr 22 z 31 grudnia 2001 r.) ;
- ww. Decyzja dotyczyła zablokowania „niektórych” wydatków, a nie „największych” jak podano w materiale;
- ww. Decyzja dotyczyła przedsięwzięć skutkujących finansowo w 2001 roku, podczas gdy finansowanie budowy „Gawrona” rozpoczęło się w 2002 roku;
- projekt „Gawron” był programem wieloletnim zawartym w „Programie przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych w latach 2001 – 2006”, który został wprowadzony mocą Ustawy z dnia 25 maja 2001 roku (Ustawa jest aktem prawnym nadrzędnym wobec Decyzji MON);

Ad. 2
Umowy na budowę okrętu nie podpisywał kontradmirał Zbigniew P. jak podano w materiale.

Ad. 3 Stocznia MW nie była w czasie podpisywania umowy w stanie upadłości, ani nie stała na skraju bankructwa jak podano w materiale. Nie postępowano także „wbrew rządowi i ministerstwu” (uzasadnienie w Ad. 1).

Ad. 4 Nieprawidłowo podano nazwę stoczni używając sformułowania „remontowa”. Ta nazwa przypisana jest innej stoczni, a nie Stoczni MW co mogło wprowadzić odbiorców w błąd.




Marynarka Wojenna RP
http://www.mw.mil.pl/